Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Wypadek w Tatrach: Dwóch turystów spadło Lodowym Żlebem. „Nie byli przygotowani do tej wycieczki”

400 metrów poniżej szlaku odnaleziony został turysta, który uległ wypadkowi w Tatrach. Doszło do niego podczas zejścia z Chudej Przełączki do Doliny Tomanowej. Mężczyzna spadł Lodowym Żlebem. Wraz z nim towarzyszący mu w wyprawie kolega.

Wypadek w Tatrach

Szacowany czas czytania: 01:33

Wypadek w Tatrach: Dwóch turystów spadło Lodowym Żlebem. „Nie byli przygotowani do tej wycieczki”

On ostatecznie nie został jednak poszkodowany. Zatrzymał się 100 metrów poniżej szlaku i zdołał wezwać pomoc – telefonując do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR).

Zgłoszenie do ratowników TOPR wpłynęło w niedzielne popołudnie (1.02), kilka minut po godz. 18:00.

Do TOPR zadzwonił turysta z informacją, że podczas zejścia szlakiem z Chudej Przełączki do Doliny Tomanowej spadł wraz z kolegą Lodowym Żlebem w kierunku Zadniego Kamiennego

– relacjonują ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy dodają, że według przekazywanych informacji, zgłaszający stracił kontakt ze swoim kolegą.

TOPR-owcom udało się go jednak namierzyć. Ratownikom z pomocą przyszedł specjalistyczny sprzęt – w postaci drona.

Turysta został odnaleziony dzięki termowizji

– wskazują ratownicy TOPR.

Jak przekazują TOPR-owcy, do drugiego z mężczyzn dotrzeć udało się po niespełna czterech godzinach akcji. Stwierdzono u niego uraz głowy i jednej z kończyn górnych.

Po udzieleniu mu pierwszej pomocy, w noszach typu SKED przy pomocy technik linowych ewakuowano go do Doliny Kościeliskiej

– informują w Tatrzańskim Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym.

W ocenie ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, mężczyźni, którzy doznali wypadku, nie byli należycie przygotowani do wyjścia w Tatry.

Nie posiadali zimowego ekwipunku, ani doświadczenia, do nawigacji oraz planowania używali Google Maps

– wyliczają popełnione przez mężczyzn błędy, ratownicy.

TOPR-owcy zaznaczają, że śniegi w Tatrach są bardzo twarde. Stały się one takie z uwagi na ostatnie odwilże i przymrozki. Dlatego, aby bezpiecznie poruszać się wysoko w górach, niezbędne jest korzystanie z pełnego zimowego ekwipunku: raków, czekana oraz kasku.

Zobaczcie zdjęcia z akcji TOPR-owców: (fot. FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR)

Źródło: FB/Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe – TOPR

REKLAMA