Wypadek w Tatrach. Turystka spadła 300 metrów! Na szczęście skończyło się głównie na strachu
Cudowne ocalenie turystyki, która mimo upadku z wysokości około 300 metrów doznała jedynie niegroźnych obrażeń. Do tego niebezpiecznego wypadku doszło wczoraj, w poniedziałek (16.02) w Tatrach.

Szacowany czas czytania: 00:52
Wypadek w Tatrach. Turystka spadła 300 metrów! Na szczęście skończyło się głównie na strachu
Turystka spadła z grani Suchych Czub po tym, jak w rejonie Gładkiego Przechodu załamał się pod nią nawis śnieżny. Kobieta zatrzymała się w Dolinie Suchej Kondrackiej.
Na pomoc ruszył śmigłowiec Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) oraz ratownicy wyposażeni w drona, który dostarczył jej zabezpieczenie cieplne.
Po udzieleniu pierwszej pomocy została przetransportowana do szpitala w Zakopanem. Mimo dramatycznie wyglądającego upadku doznała jedynie niegroźnych stłuczeń nóg. Dużym szczęściem było to, że nie zgubiła telefonu i mogła sama wezwać pomoc.
Tego samego dnia ratownicy sprawdzali również zgłoszenie o możliwej lawinie w rejonie Rysów – alarm okazał się fałszywy.
TOPR apeluje o rozwagę. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe do trzeciego stopnia. Wysoko w górach panują trudne warunki, a nawisy śnieżne i ograniczona widoczność znacząco zwiększają ryzyko wypadków.
Wypadek w Tatrach: Dwóch turystów spadło Lodowym Żlebem. „Nie byli przygotowani do tej wycieczki”