Wypadki i kolizje w regionie. A do tego pomoc przy TdP. Sporo pracy służb ratowniczych w ten weekend
Sporo pracy mieli policjanci, którzy np. w sobotę (08.08) od rana do późnego popołudnia czuwali nad bezpieczeństwem podczas przejazdu peletonów Tour de Pologne amatorów oraz kolarzy zawodowych. W akcji brało udział blisko 50 policjantów.

Szacowany czas czytania: 02:02
Wypadki i kolizje w regionie
Policjanci działali także wraz ze strażakami z powodu kolizji oraz innych zdarzeń drogowych. M.in. późnym popołudniem w piątek (06’08), gdy na zakręcie przed kościółkiem w Chabówce, gdzie z drogi wypadł samochód, którym podróżowały cztery osoby. Osobówka wylądowała w rowie, trzeba więc było sprawdzić, czy pasażerom nic się nie stało, zabezpieczyć teren oraz sprawdzić, czy nie trzeba np. usunąć pozostałości płynów z jezdni. No i zbadać jak doszło do tego zdarzenia.
W sobotę (08’08) po południu druhowie z OSP w Tylmanowej pojechali do wypadku quada, do którego doszło na terenie tej miejscowości.
Jak relacjonują, z otrzymanego zgłoszenia wynikało, że jedna z osób poszkodowanych nie wykazywała oznak życia. Po przybyciu na miejsce zdarzenia niezwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) oraz zabezpieczenia miejsca prowadzonych działań.
W wyniku podjętych czynności udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanego i został on przekazany pod opiekę zespołów medycznych i przetransportowany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe do szpitala.
W zdarzeniu uczestniczyło również dwoje dzieci. Ich stan został oceniony jako dobry, ale zostały przetransportowane do szpitala na obserwację.
Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak istotne znaczenie w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia ma szybkie podjęcie działań ratowniczych, właściwe wykonanie RKO oraz sprawna współpraca wszystkich służb
– dodają tylmanowscy strażacy i apelują o zachowanie szczególnej ostrożności podczas korzystania z quadów i innych pojazdów terenowych.

W niedzielę (09’08) doszło do kolejnego wypadku polskiej rowerzystki na słowackiej części ścieżki prowadzącej ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru. W wyniku upadku kobieta doznała obrażeń głowy i rąk, więc ratownicy Horskiej Zachrannej Służby udzielili jej pomocy przedlekarskiej, a następnie przekazali pod opiekę polskich ratowników z GOPR.
Tego samego dnia wieczorem słowaccy ratownicy zostali wezwani do polskiej ekipy, która spływała Dunajcem. W rejonie Trzech Koron łódka, którą płynęły dwie osoby wywróciła się, na skutek czego jedna z nich przebywając przez chwilę w wartkim nurcie rzeki uległa podtopieniu. Ratownicy HZS po udzieleniu pierwszej pomocy, w tym ogrzaniu przekazali obu pechowców GOPR-owcom. Akcję wspomagały także inne słowackie oraz polskie służby ratownicze.


