Za nami Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” w Rabce-Zdroju
Ponad 200 biegaczy wzięło udział w tegorocznej edycji Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych "Tropem Wilczym" w Rabce-Zdrój. Ogólnopolska impreza była lokalnie organizowana przez władze miasta, przy wsparciu Straży Pożarnej, Policji oraz Hufca Podhalańskiego ZHP.

Szacowany czas czytania: 01:44
Trzynasta edycja Biegu „Tropem Wilczym” w Rabce-Zdrój
Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” to ogólnopolska inicjatywa upamiętniająca powojenne podziemie antykomunistyczne. W trakcie czternastu minionych edycji biegacze tradycyjnie pokonywali dystans 1963 metrów – to symboliczne nawiązanie do roku egzekucji Józefa Franczaka „Lalka”, ostatniego z „wyklętych”.
W Rabce-Zdroju bieg odbywał się po raz trzynasty. Do startu zgłosiło się ponad 200 uczestników, rywalizujących w kilku kategoriach. O wydarzeniu i motywacjach Żołnierzy Wyklętych opowiedział Radiu Alex Leszek Świder – historyk oraz burmistrz Gminy i Miasta Rabka-Zdrój:
Leszek Świder: Tylko pierwszy raz nie organizowaliśmy jak się to pojawiło. Natomiast z każdym rokiem uczestników jest coraz więcej i próbujemy również tą uroczystość, że tak powiem, urozmaicić, żeby zachęcić również ludzi, żeby wzięli w tym udział. W tym roku mamy chyba 273 biegaczy (…) Ci ludzie, którzy wtedy zdecydowali się, że to dla nich to nie jest koniec wojny, że to jest początek zniewolenia i że na to nie można przystać i należy wolności, niepodległości mimo wszystko bronić i o nią walczyć. Bardzo często dzisiaj i bardzo wielu ludzi to podważa, mówiąc, że młodzi ludzie zapłacili cenę życia, że to była ogromna cena. No tak, tylko że oni twierdzili, że oni nie mieli takiego dylematu jak my dzisiaj. Oni twierdzili, że oni walczyli o Polskę wolną i samorządną, a nie o Polskę zniewoloną. I efektem tego, tej walki, było to, że przypłacili to życiem – swoim bardzo często niestety. Natomiast wielu tych ludzi zniszczono, złamano, żeby nie powiedzieć zmuszono do ucieczki na emigrację. Ale ja nie słyszałem, żeby ktoś z tych ludzi kiedykolwiek narzekał na swój los, bo oni mówili, że oni tę decyzję podjęli świadomie.

Imprezę uświetniła występem artystycznym Orkiestra Dęta OSP Rabka-Zdrój pod batutą Jacka Klinowskiego. W zabezpieczeniu biegu uczestniczyła Policja, Straż Pożarna oraz harcerze z Hufca Podhalańskiego ZHP.