Zakopane na wakacje: obłożenie przekroczy 100%, radzimy kiedy się wybrać

Szacowany czas czytania: 03:28
Do wakacji pozostało zaledwie kilka dni. Zakopane na wakacje jest typowym celem dla ogromnej liczby turystów z Polski i ze świata. O to, czy kwaterodawcy na Podhalu mają powody do zadowolenia pytaliśmy Karola Wagnera z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej:
Radio Alex: Górale zadowoleni, czy jak zwykle będą rwać włosy z głowy?
Karol Wagner: Górale będą zadowoleni, ale niektórzy będą mówili, że rwiemy włosy z głowy, w szczególności do 15 lipca. To obłożenie faktycznie jest dużo niższe niż później, w okolicach 50, może 60%. Z każdym kolejnym dniem, właściwie nawet nie tygodniem, po 15 lipca, to obłożenie tradycyjnie wzrasta, osiągając oczywiście kumulacje w czasie długiego weekendu sierpniowego. I tam jak zwykle te 100% przekroczymy obłożenia. To wszystko będzie wypełnione w okresie długiego weekendu sierpniowego i już to widzimy. Natomiast co nas zaskakuje: ostatni tydzień sierpnia, zwyczajowo też dużo spokojniejszy, w tym momencie wydaje się właściwie zupełnie pusty.
Skąd owe ponad sto procent? Bo rozwija się przecież turystyka kamperowa, turyści korzystają także z namiotów.
Jest wciąż okazja do rezerwacji noclegów w sierpniu, ale ceny będą wzrastać:
Karol Wagner: Ci z turystów, którzy którzy są zdeterminowani na pierwsze trzy tygodnie sierpnia: brać co jest i jak leci. Oczywiście negocjować i nie brać przez pośredników, ale tam się dużo nie zmieni. Tam ceny niestety będą wzrastały, mimo że na dziś one są niższe o 6,9% od cen z tego samego okresu zeszłego roku, ale to się nie utrzyma, jeśli chodzi o pierwsze trzy tygodnie sierpnia i tam po prostu pewnym momencie braknie miejsc. Nie będzie mowy o negocjacjach cenowych, tam po prostu będzie pełno. Natomiast dla tych turystów, którzy są elastyczni i mogą sobie przelokować czas swojego wyjazdu, ostatni tydzień sierpnia wygląda przepięknie: zawsze stabilna pogoda, zawsze mniej gwarno i na pewno dużo taniej.
Czy czekają nas wysokie ceny w wakacje? Karol Wagner zapewnia, że są niższe niż w ubiegłym roku:
Radio Alex: Naczytaliśmy się ostatnio w różnych portalach internetowych, że ceny w Zakopanem zwariowały. Rzeczywiście na wakacje będą zwariowane ceny?
Karol Wagner: Nie. Utrzymujmy ceny w trendzie spadkowym. To znaczy mówimy ciągle o deflacji na Podhalu. Przypomnę tylko: ferie zimowe -18% do ferii z poprzedniego roku. Wielkanoc -10%. Majówka -5%, czerwcówka w kwotach -20 zł od mediany. I utrzymujemy ten trend mniej więcej na poziomie -3 do -5%, czasem może nawet więcej. Jeśli chodzi o noclegi na Podhalu w okresie wakacyjnym, mówiąc w kwotach: 540zł na tradycyjny pokój dwuosobowy z możliwością najczęściej jednej dostawki bez dopłat, ze śniadaniem, w centrum Zakopanego w standardzie trzygwiazdkowym.
Tradycyjnie na Podhale przyjedzie wielu gości zagranicznych – może będzie ich nieco mniej z krajów arabskich, ale to wcale nie jest takie pewne. Przeważać będą jednak turyści z naszego kontynentu. Wśród nich mieszkańcy krajów bałtyckich:
Karol Wagner: To dla nas zupełnie nowy trend. On raczkował w zeszłym roku, jeszcze nie weryfikowaliśmy go. W tym roku świeżość, kontynuacja turystyki skandynawskiej. Utrzymujemy trend, jeśli chodzi o Europejczyków. No i miłość węgiersko-polsko-słowacka trwa w najlepsze. A rozwija się i pielęgnujemy, i przytulamy coraz chętniej w miejsce Chorwatów, Czechów, którzy nagle zorientowali się, że za plecami swoimi, zapatrzeni zawsze na zachód, mają takie piękne państwo, takie przyjazne państwo. Państwo, którym serwis ich zaskakuje i państwo, które jest dla nich ciągle tańsze. Więc nie tylko wyjeżdżają nad polskie morze, ale też mamy wzrastającą ilość Czechów na Podhalu.
Z Karolem Wagnrem z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej rozmawiał Maciej Pałahicki.
Czytaj także: