Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Zakopiańscy taksówkarze chcą zmian

Za dużo wydanych licencji, za mało miejsc postojowych, rynek psują nam taksówkarze z innych miast - mówią zakopiańscy przewoźnicy.

Zakopiańscy taksówkarze
Fot. Pixabay

Szacowany czas czytania: 00:51

We wtorek zakopiańscy taksówkarze spotkają się z burmistrzem i przedstawią swoje postulaty

Mówi zakopiański taksówkarz:

Jest masa taksówek, które jeżdżą na aplikacji z Nowego Targu, z Krakowa, z Warszawy nawet przyjeżdżają tutaj i de facto te pieniądze, czyli podatki idą gdzieś tam, a nie do Zakopanego. Chyba grabie powinny grabić do siebie, a nie od siebie. Trzeba zrobić jakiś porządek. Licencji jest wydanych 1006 – widziałem już numer boczny, więc troszeczkę za dużo. Z czego tak jak mówię od chyba 900 jest masę tych obcych. Czyli widać, że Nowy Targ czy Kraków i ma licencje zakopiańską. A miejsc na taksówki w Zakopanem jest koło 60, więc nawet nie ma gdzie stanąć.

O efektach spotkania burmistrza z przewoźnikami dowiecie się oczywiście z Radia Alex.

Czytaj także: