Zimowe Igrzyska Olimpijskie. 70 lat temu Franciszek Gąsienica-Groń zdobył pierwszy medal dla Polski w historii
Równo 70 lat temu - w 1956 roku, a konkretniej w dniach 29-31 stycznia we włoskiej Cortinie d'Ampezzo rozegrano olimpijskie zawody w kombinacji norweskiej. W tej rywalizacji Franciszek Gąsienica-Groń wywalczył pierwszy medal w historii startów Polaków na zimowych zawodach tej rangi.

Szacowany czas czytania: 01:01
Zimowe Igrzyska Olimpijskie. 70 lat temu Franciszek Gąsienica-Groń zdobył pierwszy medal dla Polski w historii
Mający wówczas 25 lat, narciarz i kombinator norweski, wychowanek trenera Mariana Woyny-Orlewicza i zawodnik reprezentujący barwy klubu Wisła-Gwardia Zakopane w narciarskim dwuboju zajął trzecie miejsce.
Urodzony w 1931 roku, Franciszek Gąsienica-Groń barwy Wisły-Gwardii Zakopane jako zawodnik reprezentował do roku 1964. Później w tej samej drużynie pełnił rolę trenera. Także z sukcesami. Spod jego ręki wyszło ponad 40 medalistów Mistrzostw Polski w kombinacji norweskiej, a także w biegach i sztafetach narciarskich.
Jego wkład w sport nie pozostał niezauważony. Został odznaczony m.in. Srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
W ślady pierwszego polskiego medalisty na ZIO poszli też jego potomkowie. Wnuk – Tomasz Pochwała w 2002 roku wystąpił na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Salt Lake City. Z kolei prawnuk Franciszek Pochwała (syn Tomasza) także para się sportami zimowymi.
W ubiegłym roku, dla upamiętnienia osoby Franciszka Gąsienicy-Gronia na skoczniach i trasie biegowej COS w stolicy polskich Tatr po raz pierwszy zorganizowano jego memoriał. Najmłodsi startowali w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej.