Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Zimowe Igrzyska Olimpijskie: W slalomie gigancie równoległym bez medalu

Snowboardowa czwórka reprezentowała nasz kraj w igrzyskach olimpijskich we Włoszech. W niedzielę (08.02) w slalomie gigancie równoległym - jedynej konkurencji alpejskiej w tej dyscyplinie na najważniejszych zawodach czterolecia. Nowotarżanka Aleksandra Król-Walas niestety odpadła w ćwierćfinale.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie
"Dałam z siebie wszystko i walczyłam do samego końca" - podsumowała swój występ we Włoszech, Aleksandra Król-Walas / fot. FB/Aleksandra Król-Walas

Szacowany czas czytania: 02:17

Zimowe Igrzyska Olimpijskie: W slalomie gigancie równoległym bez medalu

Zawodniczka zakopiańskiego F2 Dawidek Team, wszystkie przejazdy miała świetne, jednak w ostatnim popełniła drobny błąd i niestety przegrała z reprezentantką gospodarzy Lucią Dalmasso o 0,26 sekundy. Igrzyska zakończyła na 7. miejscu. W 2022 roku w Pekinie była 8.

Pozostała trójka zawodników to reprezentacja zakopiańskiego AZS. Oskar Kwiatkowski, który również był kandydatem co najmniej na pierwszą piątkę, niestety nie zdołał zakwalifikować się do 1/8 finału i ostatecznie zajął 28. miejsce.

Ryzyko się nie opłaciło

– mówił po swoim olimpijskim występie, Oskar Kwiatkowski.

Oskar Kwiatkowski: Wrażenia? No negatywne. Nie pokazałem dzisiaj to, na co mnie było stać. Myślę, że byłem w stanie zakwalifikować się do 16. Piękna trasa tutaj w Livigno, piękna pogoda. Pierwszy przejazd jechałem bez większego ryzyka, byłem 8. na torze i pomyślałem, że w drugim zaryzykuje. Ale to ryzyko mi się nie opłaciło, bo od początku po prostu nie mogłem się zgrać z linią i dużo błędów po drodze.

W niedzielnych kwalifikacjach odpadł także Michał Nowaczyk i zakończył zawody na 23. miejscu. I choć uważa, że stać go na więcej, przyjął swój rezultat takim, jaki był.

Michał Nowaczyk: Bardzo się cieszę, że mimo kontuzji udało mi się zakwalifikować do igrzysk. Ostatnie Puchary Świata pokazały, że mogłem sprowadzić więcej niż 23. miejsce, ale biorę to, co jest.

Debiutująca na igrzyskach Maria Bukowska-Chyc była 27.

Jestem z siebie dumna

– powiedziała po olimpijskim debiucie, snowboardzistka.

Maria Bukowska-Chyc: Pierwszy przejazd zbyt zachowawczy, nie zaryzykowałam, ale za to jestem zadowolona z drugiego. Jednak już byłam po pierwszym i zeszło ze mnie wszystko i była walka, ale zabrakło. Jednak to są igrzyska olimpijskie i tutaj są najlepsi zawodnicy na świecie. Mimo wszystko cieszę się, że mogłam wziąć udział w takich zawodach i jestem z siebie dumna mimo wyniku.

Prosto z Livigno rozmowy z naszą reprezentacją specjalnie dla słuchaczy Radia Alex przesłał Mateusz Kiełpiński z FIS.

A jeśli chodzi o rozstrzygnięcia medalowe – wśród kobiet złoto olimpijskie zdobyła Czeszka Zuzana Maderova, srebro Austriaczka Sabine Payer, a brąz Włoszka Dalmasso.

W rywalizacji mężczyzn wygrał Austriak Benjamin Karl, drugi był Koreańczyk Kim Sangkyum, a po brąz sięgnął Bułgar Terwel Zamfirow.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie: Najwięcej chorążych w historii było związanych z naszym regionem

Autor: Joanna Koczyńska-Chmiel

REKLAMA