Znęcał się nad rodziną, grozi mu 5 lat więzienia. Areszt dla Andrzeja B.
Sąd zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy wobec 67-letniego Andrzeja B. Mężczyzna przez wiele miesięcy znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną, doprowadzając m.in. do ciężkiego uszkodzenia ciała swojej żony.

Szacowany czas czytania: 01:00
Areszt dla Andrzeja B.: brutalne szczegóły sprawy
Do komendy przy ulicy Grenadierów wpłynęło zawiadomienie o znęcaniu się psychicznym i fizycznym nad żoną oraz jej dziećmi. Policjanci rozpoczęli śledztwo, przesłuchując m.in. dwóch synów pokrzywdzonej i zbierając materiał dowodowy. Pojawiły się również sygnały, że mężczyzna może posiadać materiały pirotechniczne i grozi ich użyciem.
Andrzej B. unikał kontaktu z organami ścigania, ignorował wezwania i przez pewien czas się ukrywał. W pierwszych dniach stycznia usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną, jednak kilka dni później doszło do eskalacji przemocy – zaatakował żonę, łamiąc jej rękę i fragment odcinka szyjnego kręgosłupa.
Decyzja sądu i konsekwencje
Po brutalnym incydencie prokurator nałożył na podejrzanego obowiązek opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania. Następnego dnia został on zatrzymany przez policję i doprowadzony do sądu, który przychylił się do wniosku o zastosowanie aresztu tymczasowego.
Mężczyzna przebywa już w areszcie. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Czytaj także: