Pełne ręce roboty ratowników TOPR w Tatrach. Kilkanaście wypadków narciarzy [ZDJĘCIA]
W sobotę (7 marca) ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wielokrotnie interweniowali w Tatrach, udzielając pomocy turystom i narciarzom.
REKLAMA
W sobotę (7 marca) ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wielokrotnie interweniowali w Tatrach, udzielając pomocy turystom i narciarzom.
W piątek (06.02) przed godziną dwunastą poniżej Mięguszowieckich Szczytów nad Morskim okiem zeszła lawina.
Blisko 7 godzin trwała w środę (4.02) wyprawa po turystów, którzy utknęli w Tatrach. W górach panowały bardzo trudne warunki, a turyści nie byli dobrze przygotowani- słyszymy od ratowników.
400 metrów poniżej szlaku odnaleziony został turysta, który uległ wypadkowi w Tatrach. Doszło do niego podczas zejścia z Chudej Przełączki do Doliny Tomanowej. Mężczyzna spadł Lodowym Żlebem. Wraz z nim towarzyszący mu w wyprawie kolega.
Chciał zjechać na snowboardzie z Rysów - uległ wypadkowi. Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) interweniowali pod najwyższym Polskim szczytem. Pomagali poszkodowanemu snowboardziście.
Blisko 8 godzin trwała wyprawa ratunkowa po rannego taternika na Mnichowym Progu. Zgłoszenie o wypadku na Centralę TOPR dotarło o godzinie 18:51. Taternik odpadł od ściany i po ponad 10 metrowym locie doznał obrażeń miednicy oraz głowy.
Tatrzański Park Narodowy ostrzega – warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są bardzo trudne. Wieje silny wiatr, który stwarza ryzyko łamania się gałęzi i drzew, powoduje zawieje i zamiecie śnieżne oraz utrudnia poruszanie się.
Do północy trwała wyprawa ratunkowa po samotnego turystę, który utknął w fatalnych warunkach w rejonie Ornaku.
Od niedzieli 22 grudnia do wczoraj (28 grudnia) ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego udzielili pomocy 18 osobom. W ostatnich dniach doszło w Tatrach do kilku poważnych wypadków, głównie związanych z upadkami z dużej wysokości.
Ratownicy znaleźli ciało 20-latka w rejonie Kozich Czub. Na pomoc było już za późno.
Jak już wiecie z Radia Alex, 21 ratowników TOPR ruszyło wczoraj na pomoc turystce, która spadła z Koziego Wierchu w kierunku Pięciu Stawów Polskich, z wysokości około 200 metrów.
Ratownicy TOPR ostrzegają warunki w wyższych partiach Tatr, są bardzo wymagające.